„Cieszę się, że Państwo Putersznyt przeżyli wojnę i są ze sobą szczęśliwi”. Ryszard Lerczyński – jedyny łódzki Sprawiedliwy
Przez wiele lat w historiografii pokutowało przeświadczenie, że getto łódzkie było całkowicie odcięte od świata zewnętrznego. Ostatnie badania pokazały jednak, że choć poziom izolacji łódzkiej dzielnicy zamkniętej był rzeczywiście większy niż w innych gettach, to nie sposób mówić o jej całkowitej h...
Saved in:
| Main Author: | |
|---|---|
| Format: | Article |
| Language: | deu |
| Published: |
Stowarzyszenie Centrum Badan nad Zaglada Zydow
2020-12-01
|
| Series: | Zagłada Żydów |
| Subjects: | |
| Online Access: | https://zagladazydow.pl/index.php/zz/article/view/672 |
| Tags: |
Add Tag
No Tags, Be the first to tag this record!
|
| Summary: | Przez wiele lat w historiografii pokutowało przeświadczenie, że getto łódzkie było całkowicie odcięte od świata zewnętrznego. Ostatnie badania pokazały jednak, że choć poziom izolacji łódzkiej dzielnicy zamkniętej był rzeczywiście większy niż w innych gettach, to nie sposób mówić o jej całkowitej hermetyczności – kontakty, choć na niewielką skalę, były utrzymywane przez cały okres okupacji. Wsparcie udzielone Ruchli Frymar i Chaimowi Putersznytowi przez Ryszarda Lerczyńskiego potwierdza powyższą tezę. Poprzez tę jednostkową opowieść dowiadujemy się, jak wyglądały relacje polsko-żydowskie w Litzmannstadt. Historia jedynego łódzkiego Sprawiedliwego wśród Narodów Świata pozwala zrozumieć uwarunkowania pomocy niesionej Żydom w wielkim mieście, jednocześnie pozostawiając otwartym pytanie, dlaczego tych przypadków było tak niewiele
|
|---|---|
| ISSN: | 1895-247X 2657-3571 |